Niemalże za rogiem...przy ulicy Wilczej jest kawiarnia...Cafe Pinezka...coś mi się wydaje, ze będziemy bywać tam częściej, bo miejsce przytulne, właścicielki niezwykłe (zakochane w Warszawie i ducha starej, pięknej Warszawy szukające)...no i herbata...pyszna...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz