Ostatnie dni są bardzo gęste - dużo się dzieje. Przyjechał mój Tato. Wizyta Taty w Warszawie okazała się doskonałym pretekstem, aby wybrać się do teatru. Na fali przyjemności wczorajszego przedstawienia pt. "Przyjazne Dusze" w Teatrze Kwadrat, dzisiaj wybraliśmy się do Współczesnego na "Ludzie i Anioły"...
Oba przedstawienia podnoszą średnią dzienną dawkę śmiechu.
Oba przedstawienia podnoszą średnią dzienną dawkę śmiechu.
Czasami zaglądam na ten blog i patrzę co robiłam rok czy dwa lata temu o tej porze...
Polecam takie zapamiętywanie rzeczywistości...
Polecam takie zapamiętywanie rzeczywistości...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz