10 sierpnia 2009

o czaszce i szczurze, czyli zwiedzanie kościoła św. Mikołaja




A było to tak: W kościelnej krypcie archeolodzy znaleźli grób, w którym postać trzymała swoją głowę i historycy głowili się (:-)) ktoz to mogłby być, kogo tak chowano. Po kilku miesiącach burzliwych dyskusji wspólnie orzekli, ze musial był szczur potrącić tę czaszkę...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Hi Gosia I think you are doing a wonderful job. I simply love your photos. Your friend for life. Mark