16 maja 2009

nie jest dobrze, wszystkie moje mocne postanowienia rozmywają się...żyję jak ludzie z pamięcią krótkotrwałą...dniem wczorajszym, dzisiejszym i jutrzejszym...

jest dobrze...spadł deszcz i powietrze w mieście jest czystsze, będzie ciepło, urosną truskawki, mam nowy rower, rower źródło szczęścia...i jest jeszcze jutro...o którym nic jeszcze nie wiem...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

wszystko się może zdarzyć....:)