8 marca 2009

ze stolicy przenieśliśmy się na chwilę do Krakowa

Stęsknieni za włóczęgą postanowiliśmy wyściubić nosy z Warszawy
i wybraliśmy się do Krakowa...



W piątek udało się nam zaprosić Wiosnę na kawę w rynku...

Sobotę spędziliśmy na czytaniu książek, gazet i graniu w Osadników do późnej nocy...

A w niedzielę byliśmy u krakowskich Dominikanów...



Akumulatory na resztę tygodnia naładowane...:-)))

Brak komentarzy: