26 października 2008

Wielka Warszawska 2008


Zwycięzcą tegorocznej Wielkiej Warszawskiej został koń Merlini.


Ech...no pięknie...

Gonitwę można obejrzeć tu: 


A z głośników sączyła się taka muzyka:




Romeo, czy jesteś na dole,
Czy jesteś na dole?

A na dole jak zwykle nikogo,
Może kolej z Werony za drogo?
Może konno wyruszył,
A koń nieżyczliwie odnosi się doń?

:-)

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

"Ech...no pięknie..." - rozumiem, że zakłady nie poszły i wszystko przegrane? ;-)

Małgosia pisze...

ostatnim razem, gdy obstawiałam zakłady moje konie przybiegły jako ostatnie...a wiadomo, że kto nie ma szczęścia w hazardzie...ten...:-)))

Anonimowy pisze...

Taaa wiadomo: ...ten musi ukraść swój pierwszy milion ;-)

Anonimowy pisze...

http://www.wrzuta.pl/audio/4mW05hJ47o/
Ach, niechby ten Romeo się trochę wysilił, co? :)M

Małgosia pisze...

http://andante.wrzuta.pl/audio/As4jHtQNK1/

no własnie...może kolei z Werony za drogo...i dlatego tak...biedak daleko ma...

Małgosia pisze...

wcale nie chciałam, żeby wyszło jakoś tak smutno, bo przecież...
http://upadlyaniol89.wrzuta.pl/audio/teoonvvuTD/

:-)))