a dzisiaj znowu była...najcichsza...najświętsza niedziela...
te niedziele na freta w kościele św. Jacka o 19.30 u ojców Dominikanów są dla mnie bardzo ważne...czekam na nie cały tydzień...zeby naładować akumulatory dobrą energią, lecz przecież co dzień może być najcichsza, najświętsza niedziela...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz