2 września 2008

charles bukowski na wyścigach


Śmierć i przeistoczenie

kiedy wychodziłem, moja dziewczyna się darła.
potem na autostradzie
patrzę za siebie i widzę go:
gliniarz na motorze miga czerwonymi światłami
zjeżdżam na pobocze, on mnie spisuje, jadę dalej,
już jestem na wyścigach
przegrywam pierwszych 8 gonitw,
obstawiam ostatni raz i wychodzę,
jadę z powrotem,
zajeżdżam przed dom.
moja dziewczyna stoi w drzwiach.
macha ręką , uśmiecha się jakby nigdy nic.
wysiadam z auta, wolno kuśtykam do drzwi.
zadzwonię i spytam jak mi poszło w ostatniej

Charles Bukowski

1 komentarz:

mist-eR Be pisze...

bardzo lubię Bukowiskiego. A "Szmira" to moja ulubiona lektura :)