W 2005 roku ( ku zgrozie mamy) pojechałam sama w Tatry. Trasa Gdańsk - Zakopane- Szałasiska - Rysy- Tatrzańska Łomnica - Bukowina - Szałasiska - Szpiglasowa Przełęcz - Dolina Pięciu Stawów - Zawrat - Kozi Wierch- Granaty- Krzyzne- Dolina Pięciu Stawów- Zakopane- Kraków- Warszawa- Gdańsk.
Przeszłam wtedy Orlą Perć i z tego co wiem, było to pierwsze samotne kobiece przejście Orlej Perci w czerwonych koralach i spódnicy :-))))
Nauczyłam się programu movie maker i chyba będę go eksploatować :-)
sł. i muz. Robert Kasprzycki
2 komentarze:
Małgosiu ile razy już Ci mówiłam, że kocham ten kawałek? ;) No więc kocham ten kawałek!
ja też bardzo lubię tę piosenkę...jest bardzo moja...no i własnie dlatego towarzyszy zdjęciom, cieszę się, że Tobie też sie podoba...
:-)
Prześlij komentarz