19 maja 2008

spływ Liwcem i Bugiem

oprócz Krzysia i rzeczy Ewy i Ewy, uratowałam Power Rangersa -

i odtąd moc była ze mną...dopóki nie oddałam jej Emilowi







http://picasaweb.google.pl/malgosiasalamadry/Splyw
http://picasaweb.google.pl/kaszpir.ala.kurczak/SpYwLiwiecIBug - zdjęcia Kurczaków
http://picasaweb.google.com/Ewa.Pazera/SpYwKajakowy18052008?authkey=RJtPwKGqG6M - Rafała

3 komentarze:

aremi pisze...

I kociaka mojego ulubiAnego zabrałaś!

Anonimowy pisze...

No prosze. Ja tez bylem w weekend na kajakach na Brdzie w Woziwodzie. I nawet przewrocilem sie na pierwszym drzewie. Pozdrawiam Wojciech Gdansk

Małgosia pisze...

Cześć Wojtek,

Wywrotka na Brdzie? Widzę, że i Ty jesteś żądny przygód...ja po ostatnich ekscesach na żaglach trochę odpuściłam i na spływie Liwcem byłam w drużynie ratującej i wyławiającej...no ale już jutro wyjeżdżam na Dunajec więc wszystko przede mną :-) Zapraszam do Wawy!